Przejdź do treści

Koszulka z wełny merynosów

Moja córka całkiem nieźle znała się na modzie, ale nadal potrafiłam ją zaskoczyć w tym względzie. Czasem podsuwałam jej artykuły na temat nietypowych materiałów, rękodzieła polskiego, czy regionalnych haftów, które mogłyby się jej spodobać. Często też na różne urodziny czy święta kupowałam jej coś do ubrania albo jakieś modowe dodatki. Zawsze była zadowolona z moich prezentów i chętnie je nosiła na co dzień.

Idealna koszulka na lato

merynos koszulkaTym razem też chciałam jej kupić coś do ubrania, szczególnie, że bardzo narzekała na swoje t-shirty. Po kilku praniach kolor się spierał, a bluzka była powykręcana i trudno ją się prasowało. Postanowiłam zatem, że na prezent na pewno dam jej jakąś koszulkę. Szukałam czegoś uniwersalnego w kroju i kolorze, tak by łatwo mogła dobrać sobie sweterek czy spodnie do koszulki. Z tym akurat nie było problemu, ale gorzej było z materiałem i jakością. W sieciówkach koszulki miały słabą jakość, a znowu manufaktury lokalne miały koszulki w absurdalnych cenach. Szukałam czegoś po środku. Tak w oko wpadła mi wykonana z wełny merynos koszulka damska w białym kolorze. Przeczytałam, że wełna merynosów jest bardzo delikatna, przyjemna w dotyku, miękka i nie powoduje podrażnień skóry. W dodatku świetnie sprawdza się na lato – jest przewiewna, nie wzmaga pocenia, a drugiej strony będzie w niej przyjemnie ciepło kiedy zacznie wiać wiatr. Koszulka od razu mi się spodobała i zamowiłam ją i dla córki i dla siebie, tylko w innym kolorze. Czekałam na jej urodziny, by ją dać, a wcześniej je schowałam w swojej szafie. Marta była zaskoczona prezentem. Koszulka wyglądała zwyczajnie, ale czuć było, że materiał to nie jest zwykła bawełna. Po tym jak pierwsze wrażenie minęło to wrzuciłyśmy nasze koszulki do pralki i wycinałyśmy metki. Po praniu z koszulkami nic się nie stało, nie zbiegły się ani nie odbarwiły. Noszenie ich było wyjątkowo komfortowe. Mimo że za oknem panował upał to nie czułam żeby było mi za cieplo w koszulce, nie pociłam się tez bardziej niż zwykle. Marta także była zadowolona z prezentu, powiedziała, że teraz jeszcze lepiej widzi jak kiepskiej jakości są koszulki ze sklepów sieciowych, w porównaniu z koszulką z merynosów.

Ciesze się, że po raz kolejny udało mi się zrobić córce dobry prezent na urodziny. Marta często zakłada swoją koszulkę do szkoły, ja swoją zresztą też często noszę. Jak na razie koszulka się nie rozciągnęła, nie straciła fasonu, ani koloru. Na pewno produkty z merynosów są warte swojej ceny, czasem można upolować niezłe promocje.